W naszej Archidiecezji Mszy Św. o godz. 18.30 w Bazyliki Mariackiej w Krakowie, przewodniczyć będzie bp Damian Muskus.

W Polsce żyje ok. 32 tys. osób konsekrowanych – wśród nich zakonnicy, siostry zakonne ze zgromadzeń czynnych i kontemplacyjnych, a także osoby skupione w instytutach, stowarzyszeniach i wspólnotach świeckich oraz dziewice i wdowy konsekrowane, a także pustelnicy. W Polsce jest około 18 tysięcy sióstr zakonnych należących do 105 zgromadzeń czynnych. Zakony męskie skupiają 11 942 zakonników, wśród których jest 9302 kapłanów i 1313 braci. Natomiast w zakonach kontemplacyjnych żyje 1281 sióstr. Około 1150 osób należy do instytutów i wspólnot życia konsekrowanego. W Polsce jest też 267 dziewic konsekrowanych, 305 wdów i 2 wdowców oraz 2 pustelnice i 1 pustelnik.

Dzień Życia Konsekrowanego Kościół powszechny obchodzi od 1997 roku. Został on ustanowiony przez św. Jana Pawła II i jest poświęcony modlitwie za osoby, które oddały swoje życie na służbę Bogu i ludziom.

źródło: KEP

Zapraszamy do lektury Listu Przewodniczącego Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego na Dzień Życia Konsekrowanego, który będziemy obchodzić 2 lutego 20201 r.

Zgromadzeni na Świętej Wieczerzy, by odnowić w sobie łaskę wiary

Życie konsekrowane – “Kontemplujcie”

Kongregacja do spraw Instytutów życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń życia apostolskiego.

         „(…) obejdę miasto po ulicach i placach, szukać będę ukochanego mej duszy”.

          Pieśń nad pieśniami 3, 2

4. Życie konsekrowane, charakteryzujące się stałym poszukiwaniem Boga i ciągłym rewidowaniem własnej tożsamości, oddycha wartościami i klimatem kulturowym tego świata, który, zatraciwszy świadomość Boga i Jego skutecznej obecności w historii, naraża się na niebezpieczeństwo, że nie rozpozna samego siebie. Przeżywa nie tylko czas roz-czarowania, roz-dźwięku i nie-wrażliwości, ale także bez-sensu. Dla wielu jest to czas zagubienia się i rezygnacji z szukania znaczenia rzeczy; prawdziwa duchowa katastrofa.

W tym czasie Kościół – i życie konsekrowane w nim – ma dawać świadectwo, że “Bóg JEST. JEST realny, JEST żywy, JEST osobowy, JEST przewidujący, JEST nieskończenie dobry; nasz Stwórca, nasza prawda, nasze szczęście, do takiego stopnia, że wysiłek zatrzymania na im wzroku i serca, który nazywamy kontemplacją, staje się najwyższym i najpełniejszym aktem duchowym, aktem, który także dziś może i musi hierarchizować ogromną piramidę ludzkiej aktywności”.

To właśnie jest zadanie życia konsekrowanego: dawać świadectwo – w tych naszych czasach – że Bóg jest szczęściem. Zatrzymanie na Nim wzroku i serca pozwala nam żyć w pełni.[…]

5. Człowiek biblijny jest świadom miłosnej inicjatywy i hojności Boga także w innym obszarze: daru Słowa. Inicjatywa Boga, który zwraca się do swego stworzenia, nawiązuje z nim dialog, wciąga go w tę osobistą relację wzajemności, która jest przymierzem – Ja dla ciebie, a ty dla mnie – nie jest jakąś “daną” wyliczoną, do której można się przyzwyczaić. Jest zaskakującym objawieniem, przed którym po prostu się “trwa” w postawie przyjmowania i wdzięczności….

[…] Termin “kontemplacja” występuje tylko jeden raz w Nowym Testamencie. Jedyny tekst, który odwołuje się do terminologii kontemplacji, odnosi się do zatrzymania ludzkiego wzroku i serca na Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym, Tym, który pouczył ludzi o Bogu (por. J 1,18). […] Łukaszowy passus mówi o jedności między zewnętrznością a wewnętrznością, o spojrzeniu i skrusze. Akt widzenia i gest bicia się w piersi oznaczają głęboką jedność osoby, jedność, która tworzy się tajemniczo przed Chrystusem…

6. Osoby konsekrowane są powołane – dziś może bardziej niż kiedykolwiek – do bycia prorokami, mistykami, kontemplatykami, do odkrywania znaków Bożej obecności w życiu codziennym, domstawania się mądrymi rozmówcami, którzy potrafią dostrzec pytania, jakie Bóg i ludzkość zadają w trybach naszej historii. Wielkim wyzwaniem jest zdolność do tego, by “nadal <widzieć> – oczyma wiary – Boga w świecie, który nie dostrzega Jego obecności”.

Samo życie, takie, jakim jest, powołane jest do tego, by stać się miejscem naszej kontemplacji.

[…] Papież Franciszek mobilizuje nas: “Jezus pragnie ewangelizatorów głoszących Dobrą Nowinę nie tylko słowem, ale przede wszystkim życiem przemienionym obecnością Bożą.

7. […] Zanurzenie w pełnym pasji szukaniu Boga, pośród nas i nieustannie staje na drodze ludzkich poszukiwań. Kontemplatyk rozumie, że osobiste ‘ja’ wyznacza dystans między Bogiem a nim samym, dlatego nie przestaje być żebrakiem Umiłowanego, szukając go we właściwym miejscu, w głębi siebie, sanktuarium zamieszkałym przez Boga.[…]

      „Czy widzieliście miłego duszy mej?

       Pieśń nad pieśniami 3,3

12. […] szukać Boga znaczy nigdy nie zmęczyć się zadawaniem pytania, jak oblubienica z Pieśni: Czy widzieliście miłego duszy mej? (Pnp 3,3).

Nicią przewodnią opowieści z Pieśni jest właśnie temat miłosnego szukania, rozkoszowania się obecnością po goryczy nieobecności, powitania zorzy porannej po nocy, zapomnienia o sobie jako warunku, by znaleźć Drugiego.

Pierwszy stopień miłości to miłość, która szuka. Pragnienie i szukanie to doświadczenia dominujące; ten drugi jest postrzegany jako Obecność nieobecna. Oblubieńcy z Pieśni jawią się jako żebracy miłości, żarliwi poszukiwacze umiłowanego.

Szukać Boga oznacza wejść w relację z Nim i pozwolić, by Jego Obecność postawiła pytania naszemu człowieczeństwu. […]

14. Pragnienie jest nieodłącznym elementem miłości do Boga. Bóg jest niewidzialny, jest zawsze poza wszystkim, szukanie Go nigdy się dla nas nie kończy, Jego obecność jest nieuchwytna.[…]

Nasze poszukiwanie jest wezwaniem do pokory, ponieważ rozpoznajemy w nas samych „potencjalnych ateistów”, doświadczamy trudności w wierze, […]

15. […] Znakiem przejścia przez noc ciemną jest rozbicie naszych pewników, aby narodzić się do nowego życia. Do światła dochodzi się przez ciemności, do życia – przez śmierć, do dnia – przez noc: tego wymaga życie wiary. Jest to czas, kiedy osoba ludzka zostaje zaproszona do zamieszkania w Bogu. To czas, gdy ci, którzy poszukują, zostają zaproszeni, by przeszli od doświadczenia bycia kochanym przez Boga do doświadczenia kochania Boga po prostu, dlatego, że jest Bogiem…

        Pójdź, mój miły (…)!

        Pieśń nad pieśniami 7, 12

65. Życie monastyczne jest pierszą formą wspólnot życia konsekrowanego, jako zrodziły się w Kościele, i dziś także oznacza obecność mężczyzn i kobiet zakochanych w Bogu, którzy żyją w poszukiwaniu Jego oblicza, znajdują i kontemplują Boga w sercu świata. […]

Wspólnoty modlitewne nie proponują doskonalszej metody życia według Ewangelii, ale stanowią element rozeznania dla całego Kościoła: znak, który skazuje drogę, przypominając całemu Ludowi Bożemu sens tego, czyn on żyje.

Wspólnoty kontemplacyjne męskie i żeńskie, konsekrowane dla płodnej intymności orędownictwa, są obrazem tęsknoty za niebem, za jutrem Bożym, żarliwym oczekiwaniem oblubienicy z Pieśni, znakiem „wyłącznego zespolenia Kościoła-Oblubienicy ze swoim Panem, umiłowanym ponad wszystko”.