„Oprócz tego intensywnego życia w Maryi wolnego od podziału spowodowanego przez grzech, dzięki Jej Boskiemu macierzyństwu obecny jest w niej też jeszcze inny wyższy stopień życia. Przez Jej bramy Wieczność stała się młoda i pojawiła się jako dzieciątko; przez Nią jak Mojżeszowi tablice prawa, zostało nadane Słowo i wyryte w Jej własnym sercu; przez Nią przyszła nie manna, którą ludzie jedli i umierali, ale eucharystia, którą jeśli człowiek spożywa, to nigdy nie umrze. Jeśli jednak ci, którzy obcują z Chlebem Życia, nigdy nie umierają, to co powiemy o Tej, która była pierwszym żywym Cyborium na tę Eucharystię i która w dniu Narodzenia Pańskiego otworzyła je przy balaskach komunijnych Betlejem, aby powiedzieć mędrcom i pasterzom: „Oto Baranek, który gładzi grzechy świata”?

Oto tutaj jest życie nie tylko wolne od podziału przynoszącego śmierć, lecz także zjednoczonego z Życiem Wiecznym. Czyżby Ta będąca jak ogród, w którym urosła lilia Bożej bezgrzeszności i czerwona róża męki odkupienia, miała zostać pozostawiona chwastom i zapomniana przez Niebieskiego Ogrodnika? Czy jedna komunia zachowana w łasce przez całe życie nie zapewnia nieśmiertelności w niebie? Czy zatem Ta, w której łonie były celebrowane zaślubiny wieczności i czasu, nie miałaby mieć więcej z wieczności niż z czasu? Kiedy nosiła Go przez dziewięć miesięcy, w inny sposób spełniło się prawo życia: „I będą dwoje jednym ciałem”.

W Maryi istnieje potrójne przejście. W zwiastowaniu przechodzimy od świętowania Starego Testamentu do świętości Chrystusa. W zesłaniu Ducha Świętego przechodzimy od świętości historycznego Chrystusa do świętości mistycznego Chrystusa czy też Jego Ciała, którym jest Kościół. Maryja otrzymuje tutaj Ducha po raz drugi. Pierwsze zacienienie służyło narodzinom Głowy Kościoła; drugie – narodzinom Jego Ciała, kiedy trwała na modlitwie wśród apostołów. Trzecim przejściem jest wniebowzięcie, kiedy staje się Ona pierwszą osobą ludzką, która urzeczywistni historyczne przeznaczenie wierzących jako członków Mistycznego Ciała Chrystusa ponad czasem, ponad śmiercią i ponad sądem”.

(abp Fulton J. Sheen, Maryja Pierwsza miłość świata, Wydaw. Esprit)